Awatar użytkownika
policjantka
Lapd
praca
triggery
I am a booty call for one sexy CEO
Wiedziała co wiązało się z wyjściem na podobną imprezę i wiedziała również jak ludzie potrafili na nią reagować. Jedni byli naprawdę mili i przyjaźni, a drudzy... no niestety przykro mówić, że faceci to jednak okropni napaleńcy. Szczególnie, że Sero nie jest brzydką kobietą i zwraca uwagę całą sobą. Wiedziała też, że Sanderson nie pozwoli na podobne rzeczy, a i kobiecie należał się jeden wieczór gdzie nie myślałaby o synu chociaż przez kilka godzin. Wiedziała i widziała jak bardzo jest to męczące.
-Czy możesz przyjąć wszystkie dobre wieści Sanderson? A nie już planować najgorsze scenariusze? - westchnęła ciężko. Wiedziała, że to ciężko będzie, ale Thena musiała widzieć pozytywy chociaż odrobinę. W tym momencie mieli trop i będą mogli ruszyć ze wszystkim a nie jedynie mieć suche małoznaczące fakty przez co stali praktycznie w miejscu ze śledztwem. Wiedziała jak bardzo to frustruje zarówno samą Athenę jak i ludzi, którzy próbują chłopaka odnaleźć. Jeśli nie będzie chciała nikogo informować to będzie jeszcze ciężej niż myśli.
Odetchnęła cicho gdy jednak panie CEO zgodziła się poinformować znajomego Sero, który praktycznie siedzi w tym wszystkim po uszy. Policjantka skinęła głową i szybko napisała wiadomość do mężczyzny by pojawił się w siedzibie jak najszybciej, bo to bardzo ważne. -Nie wyjdzie. Sama tego dopilnuję - stwierdziła chowając telefon do kieszeni w momencie gdy dostała odpowiedź, że będzie w przeciągu dwudziestu minut. -Hej Sanderson - podeszła bliżej kobiety i ujęła jej twarz w swoje ręce by ta mogła się na niej skupić -Wszystko będzie dobrze. Obiecuję, że zrobię wszystko by go znaleźć - rzuciła cicho wpatrując się w te ciemne tęczówki swojej kochanki. Naprawdę była przygotowana by spać krócej i spędzać cały swój wolny czas na komisariacie pomagając tyle ile może a nawet więcej.

Athena Sanderson
wiek:31 lat/a
wzrost:175 cm
dzielnica:Arts District
mów mi:Ady
Adaya, Maxine, Mia
Awatar użytkownika
CEO
SecurityTech
Mąż
triggery
Wdała się w romans którego kompletnie nie żałuje!
Ciężko było nie planować najgorszych scenariuszy kiedy twoje dziecko było niewiadomo gdzie, w beznadziejnych warunkach, przetrzymywane przez jakichś wariatów. Przymknęła oczy starając się uspokoić. Nicolas jej potrzebowal i choć na co dzień nie spełniała się jako matka to mimo wszystko jest jej dzieckiem i nie wypnie się na niego. Zamierza go szukać... nawet jeśli później go uziemi na długi czas. Podejrzewała że ludzie którzy chcą jej kasy znali młodego i w jakiś sposób go wciągnęli w swoie sidła.
Trudno było skupić wzrok i myśli które wędrowały na złe tory. Wolałaby robic inne rzeczy niż martwić się o własne dziecko. Czemu musi mieć tak pod górę?!
- Wiem. - szepnęła i deliaktnie się uśmiechnęła, nie pokazywała słabości, nie mogła, nawet jeśli stała właśnie przed kochanką! Zbliżyła się do niej i tym razem po prostu wtuliła, czując jak cała presja z niej schodzi. Sero działała na nią niezwykle kojąco, w porównaniu do Matthiasa który uważał że jej syn zasłużyl na fo po tym jak się zachowuje. Jasne Nico nie jest święty ale to dalej dzieciak który nie wie kim chce być w życiu i jak odnieść sukces. Nie ma wzorców poniewaz matka pracuje, a ojczym ma go w dupie...
Spojrzała raz jeszcze w oczy kochanki i westchnęła. Delikatnie pogłaskała ją po policzku i pocałowała powoli w usta. Zrobią to co chcą, a później zaczną dalsze poszukiwania. Oczywiście w pamięci mając imprezę która nadciągała wielkimi krokami.

/ztx2
Nishiime Sero
wiek:33 lat/a
wzrost:178 cm
dzielnica:Calabasas
mów mi:Art
ODPOWIEDZ

Wróć do „Central Hollywood”